http://www.makepovertyhistory.org Czeczenia
Czeczenia
Pobierz Firefoksa!

strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |

Konflikt czeczeński - krótka analiza. Część 1

Przemysław Wegwert

    We wrześniu 1999 roku rozpoczęła się operacja, która - jak twierdzili rosyjscy generałowie - miała na celu likwidację czeczeńskiego terroryzmu. Dzisiaj po blisko 7-letnich obserwacjach można stwierdzić, iż data ta wyznaczyła początek kolejnej wojny, która wprowadziła konflikt rosyjsko-czeczeński w XXI w., kontynując tym samym blisko pięćsetletnie zmagania o podbój i utrzymanie kontroli nad Kaukazem.
Po raz pierwszy carowie próbowali objąć swym władaniem Kaukaz w XVI wieku. W 1783 roku zapoczątkowali militarną kampanię, aby podporządkować sobie ludność tego regionu. Od 1821 do 1859 roku walki trwały niemal nieprzerwanie, aż wreszcie Rosjanie zdołali stłumić opór, którym kierował legendarny przywódca północnego Kaukazu - Szamil. Po rosyjskiej rewolucji narody północnego Kaukazu ogłosiły niepodległość i zawiązały federację, która na początku lat 20-tych została rozbita przez bolszewików. Opór wobec sowieckiej władzy ujawnił się ponownie podczas II wojny światowej i skłonił Stalina do deportowania praktycznie wszystkich Czeczenów do Kazachstanu, gdzie przebywali na wygnaniu do połowy lat 50-tych.

    Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego Czeczeni, co było do przewidzenia, znów wzniecili rewoltę. W 1996 roku udało im się - po pokonaniu wojsk rosyjskich de facto zdobyli niepodległość. Jednak Rosjanie nie mogli się z tym pogodzić i rozpoczęli obecną kampanię militarną, by podporządkować sobie nieposłusznych kaukaskich górali. Dla wielu ludzi nie zgłębiających tematu, problem czeczeński może wydawać się mało znaczącym epizodem w historii Rosji, któremu nie warto poświęcać czasu. Tym czasem problem ten wiąże się nierozerwalnie z samą istotą państwa rosyjskiego, które zamieszkuje blisko setka przeróżnych narodowości. Problem istniał zarówno w Rosji carskiej, jak i bolszewickiej, obciążył również konto dziejowe państwa demokratycznego. Można go rozpatrywać w wymiarze politycznym, ekonomicznym, jak i moralnym. Wymiar moralny wiąże się z prawem narodów do samostanowienia, ekonomiczny to kwestia dotycząca wydobywania i transportu ropy naftowej, polityczny odnosi się do kształtu Rosji w dzisiejszych granicach. Czym jednak będzie charakteryzował się XXI w. w zmaganiach o niepodległość Czeczenii? Jedno jest pewne mimo wciąż toczących się walk i ciągłego oporu, wizja suwerennego, niezależnego państwa czeczeńskiego, wydaje się coraz bardziej odległa. Po sześciu latach kampanii Moskwa zdołała ponownie podporządkować sobie Iczkerię. Obecnie, niemal cała Czeczenia opanowana jest przez wojska federalne. Wyjątek stanowią niewielkie, najbardziej oddalone i trudno dostępne górskie obszary. Wszystkie duże formacje zbrojne Czeczenów zostały rozbite w początkowej fazie operacji. Lecz mimo zapewnień Kremla o normalizacji sytuacji w republice z całą pewnością można mówić o regularnej wojnie partyzanckiej. Mimo tego iż liczące najwyżej po kilkudziesięciu bojowników grupy, dokonują tylko pojedynczych aktów dywersyjnych, to w każdej chwili potrafią podjąć skoordynowaną akcję zaczepną w celu przejęcia lub zniszczenia ważnego obiektu, czy też odbicia towarzyszy broni, jak to miało miejsce w Nalczyku. Taka aktywność może trwać jeszcze bardzo długo. Tym bardziej, iż w ostatnim czasie doszło do konsolidacji czeczeńskich sił w walce ze wspólnym wrogiem. Najpierw do wielkiej narady powstańczych przywódców doszło na przełomie czerwca i lipca 2002 r.w aule Wiedeno w górzystej części Czeczenii, ostatnim zakątku tej kaukaskiej republiki, wciąż pozostającym poza kontrolą Rosjan. [1]
    W naradzie, poza prezydentem Maschadowem i wiernymi mu politykami i komendantami wzięli też udział ci z powstańczych przywódców, którzy od wielu miesięcy traktowali Maschadowa wrogo, a przynajmniej dystansowali się od niego. Na naradzie w Wedeno wszyscy jednomyślnie zgodzili się wykonywać jego rozkazy. Jednak do najpoważniejszych zmian doszło wraz ze śmiercią w marcu 2005 r., dotychczasowego prezydenta Czeczenii Asłana Maschadowa, który zabiegał o poparcie Zachodu i nieprzychylnie odnosił się do terrorystycznych metod walki. Jednocześnie był skłonny do dalekoidącego kompromisu w stosunkach z Rosją mogącego zakończyć wyniszczającą wojnę. Wraz z nim minęła pewna era w walce z rosyjskim okupantem. Era walki niepodległościowej, walki o stworzenie nowoczesnego państwa kształtowanego rękoma Dudajewa i Maschadowa, nieprzypadkowo byłych oficerów armii rosyjskiej. Jednak śmierć Maschadowa przyśpieszyła tylko to co było nieunknione. Dwanaście lat okrutnej wojny sam na sam z upokorzoną Rosją dokonało niesamowitego spustoszenia wśród mieszkańców Czeczenii. Osamotniona Czeczenia musiała przewartościować swe dotychczasowe działania i podjąć radykalne kroki. Obecnie w przywództwie czeczeńskim dominującą pozycję zyskali zwolennicy powiązania walki niepodległościowej z ideami religijnymi i ponadnarodowymi. Obecny przywódca czeczeńskich separatystów szejk Abdul Chalim Sadułajew dokonał wyboru nowej strategii w walce z rosyjskim okupantem. W najwyższym przywództwie Czeczeńskim znaleźli się m.in.: najsłynniejszy z czeczeńskich komendantów Szamil Basajew, który został mianowany wojskowym przywódcą powstania; Mowładi Udugow - będący od 1998 roku jednym z przywódców antymaschadowowskiej opozycji w Czeczenii, ideolog rewolucji muzułmańskiej na Kaukazie i mistrz propagandy przezywany przez rosjan "czeczeńskim Goebbelsem", został mianowany przez Sadułajewa szefem Narodowej Służby Informacyjnej w powstańczym rządzie. Władzę stracili natomiast emigracyjni ministrowie z Ahmedem Zakajewem na czele, który został zepchnięty na margines otrzymując tekę ministra kultury. Świadczy to dobitnie o rozczarowaniu się przez Czeczenów działaniami dyplomatycznymi na Zachodzie i dominacji taktyki wymuszenia niepodległości wyłącznie siłą. Z kolei oddanie władzy w ręce Basajewa i Ugudowa może świadczyć o tym, iż separatyści podjęli decyzję o przeniesieniu wojny na obszar całego Kaukazu i silnego związania jej z ruchem islamskim, dążącym do stworzenia w górach muzułmańskiej republiki rządzącej się prawem szariatu. Byłby to zatem powrót do źródeł i nawiązania do koncepcji słynnej Degisty, czyli sojuszu Dagestanu, Czeczenii i Inguszetii, która stawiła opór carskiej Rosji. Jest to wielkie marzenie Basajewa, który próbował zrealizować je już w 1999 r. najeżdżając Dagestan

    Z całą pewnością armia rosyjska nie jest w stanie wyeliminować wszystkich bojowników ani skutecznie odciąć ich od dostaw broni i pieniędzy z zewnątrz, ale należy zauważyć, iż poczyniła w tym kierunku duże postępy, eliminując najważniejsze osoby z czeczeńskiego otoczenia. Obok prezydenta Dżochara Dudajewa, przywódcy czeczeńskiej secesji, który poniósł śmierć jeszcze podczas pierwszej wojny czeczeńskiej i wspominanego już Asłana Maschadowa, na przestrzeni ostatnich czterech lat, separatyści utracili niemal całą elitę dowódczą. W grudniu 1999 r. podczas próby przebicia się przez oblężony Grozny zginęli Chunkar Pasza Israpiłow, "Mały Asłanbek" i Lecza Dudajew, krewniak prezydenta Dżochara Dudajewa. W 2000 r. w zasadzce zginął Arbi Barajew, jeden z głównych fundamentalistów muzułmańskich i handlarzy żywym towarem. Wiosną rosyjscy agenci otruli arabskiego ochotnika Chattaba, głównego łącznika między Czeczenami i światem arabskim, a w lipcu, w obozie pracy na Uralu umarł Turpał-Ali Atgierijew (według rodziny przyczyną śmierci była gruźlica). W marcu 2000 r. do niewoli dostał się komendant Salman Radujew, słynny dowódca oddziału, który w 1996 r. podczas ataku na Kizlar wziął ponad 2 tys. zakładników. Zmarł w więzieniu, odsiadując wyrok dożywocia. W czerwcu 2002 r. Asłanbek Abdullahadżijew, zwany "Dużym Asłanbekiem" jeden z najsłynniejszych czeczeńskich komendantów, zginął w zasadzce zorganizowanej przez rosyjskich żołnierzy w jego rodzinnej wiosce Szali[2]. W lutym 2004 r., w zamachu bombowym w Katarze (o jego organizację oskarżeni są rosyjscy agenci) zginął były prezydent i członek rządu Czeczenii Selim Chan Jandarbijew[3]. 1 marca bieżącego roku Federalna Służba Bezpieczeństwa potwierdziła doniesienia o śmierci drugiego obok Szamila Basajewa najpotężniejszego z czeczeńskich komendantów partyzanckich, Rusłana Giełajewa. Według źródeł rosyjskich, Giełajew zginął w starciu z dwuosobowym patrolem rosyjskiej służby granicznej w górach Dagestanu[4]. W kwietniu 2004 r. zginął Abu Walid - dowódca najemników arabskich walczących po stronie Czeczenów na Północnym Kaukazie[5]. W tym samym miesiącu w ręce rosyjskie oddał się Szaa Turłajew, kiedyś szef ochrony nieuznawanego przez Moskwę prezydenta Asłana Maschadowa. Ostatnio Turłajew nie był w bezpośrednim otoczeniu Maschadowa, ale dowodził oporem w gminie Nożaj-jurt. Poddał się, bo został ciężko ranny w nogę i w ranę wdała się gangrena[6]. Na początku marca 2004 roku, poddał się inny bliski współpracownik Maschadowa, Mohamed Chambijew, były ministrem obrony niepodległej Czeczenii. Jego kapitulację poprzedziła masowa łapanka na członków jego rodziny i rodu, jaką w całej Czeczenii nakazał przeprowadzić Ramzan Kadyrow, syn i szef straży przybocznej prezydenta Kadyrowa. Zaszantażowano go, że jeśli nie wyjdzie z podziemia, to zginie cała jego rodzina[7]. We wrzesień 2005 zginął Ahmad Awdorhanow, jeden z głównych czeczeńskich dowódców w wojnie z Rosjanami, bliski doradca prezydenta Asłana Maschadowa[8].     W listopadzie 2005 r. przed kamerami ogólnorosyjskiej, państwowej stacji telewizyjnej Kanał Pierwszy wystąpił kolejny zasłużony dowódca polowych separatystów, generał Chizir Chaczukajew, który złożył broń i rozwiązał swoje oddziały. Zachęcał on innych powstańców, by poszli za jego przykładem, a także agitował rodaków, by wzięli udział w niedzielnych wyborach. Chaczukajew, kolejny bliski współpracownik Maschadowa, kierował strategicznym resortem zaopatrzenia. W siłach powstańczych walczył od 1994 roku[9].

Powrót na górę

1. Czeczenia. Maschadow ma coraz więcej zwolenników , "Gazeta Wyborcza", 28.08.2002.
2. W.Jagielski, Śmierć słynnego czeczeńskiego komendanta, "Gazeta Wyborcza", 27.08.2002.
3. Podejrzani o zamach na Jandarbijewa w Katarze okazali się rosyjskimi agentami, OSW (archiwum internet), 26.02.2004.
4. Czy Rusłan Giełajew słynny czeczeński komendant nie żyje, "Gazeta Wyborcza", 2.03.2004.
5. M.Wojciechowski, Czeczenia. Czy zabito najbliższego druha Szamila Basajewa, "Gazeta Wyborcza", 19.04.2004.
6. Maschadow stracił szefa ochrony, OSW (archiwum internet), 2.04.2004.
7. W.Jagielski, Rosja ma nową taktykę przeciw Czeczenom, "Gazeta Wyborcza", 15.03.2004.
8. Śmierć dowódcy czeczeńskiego, "Gazeta Wyborcza", 18.09.2005.
9. Czeczeni wybierają parlament, "Gazeta Wyborcza"", 27.11.2005.